Posty

Coś dla Ciebie

Obraz
Z okazji zbliżających się Świąt Bożego Narodzenia pragnę złożyć Ci najserdeczniejsze życzenia; wielu łask bożych,radości z przyjścia Pana ,świąt spędzonych przy rodzinnym stole oraz spełnienia się wszystkich marzeń:-D

O Polskiej rzeczywistości

Witaj ,
Dzisiaj licząc zostało mi 193 dni do wesela. Z jednej strony się cieszę a z drugiej natomiast martwię.  Martwię się ,że nie udźwigniemy finansowo tej wielkiej ,,imprezy".

W dzisiejszej Polsce cieżko się żyje przeciętnemu człowiekowi.
Zawsze ilekroć przychodzi koniec miesiąca a na koncie hula wiatr zastanawiam się gdzie się podziały te wszystkie złotóweczki. Przecież nie robiłam jakiś wielkich wypadów do centrów handlowych. Był przecież tylko jeden wypad do kina i teatru. Pozatymi wyjazdami pieniądze przeznaczało się tylko na rzeczy niezbędne dziecku.  A jednak pomimo tego,że nie żyło się zbytnio wystawnie to pieniędzy dużo nie zostało.
Przykre jest to,że media (TVP) głosza,że ludziom żyje się coraz lepiej. Rzeczywistość jest jednak całkiem inna i dosyć smutna. Niby jest to osławione 500+ tylko co z tego skoro za zwykłe kozaczki dla dziecka trzeba zapłacić w tym roku dwa razy więcej niż w ubiegłym. Ubezpieczenia również wcale nie staniały. Za pensję 1500 ciężko jest utrzymać ro…

O przyjaźni słów kilka

Obraz
Dość dawno mnie tu nie było.Jakie jest więc moje wytłumaczenie tego zdarzenia ? Otoż przez poprzedni okres nie miałam weny twórczej. Poprostu nic mi się nie chciało, nie wiem czy tylko ja tak miałam czy inni też ale w końcu udało mi się przezwyciężyć lenistwo (chyba ;-)). Dzisiaj więc przychodzę do Ciebie z wpisem o przyjaźni ponieważ doszłam właśnie do porozumienia po sporze z przyjaciółką. Czym jest więc przyjaźń? Jak powiedział kiedyś ojciec Szustak : tylko kobiety mają wyjątkowa relację z przyjaciółką,jest ona tak głeboka ,że wręcz intymna. Całkowicie się z tym zgadzam. Myślę ,że my potrzebujemy takiej osoby aby zachować równowagę psychiczną,bo przecież jak jest ci źle to idziesz się pożalić psiapsiółce.
Przyjaźn jest więc dla mnie dość poteżną relacją miedzyludzką. Nie wiem jak ty ale ja zauważyłam,że w zależności od wieku mamy różne określenia na to co nas łączy z daną koleżanką lub kolegą. Na początku myślimy ,że przyjaciel to ten który bawi się z tobą w przedszkolu i z którym…

Ja matka-uczennica

Witaj,
Jest wieczór ,godzina 20:30. Leżę na łóżku obok śpiącej córeczki. Mój dzisiejszy dzień był jak zawsze meczący,nie jest przecież łatwo pogodzić szkołę z wychowywaniem dziecka. Czy aby jednak na pewno? Zawsze ilekroć ktoś pyta się mnie jak godzę to wszystko ze sobą jestem lekko zdziwiona. No bo co jest takiego trudnego w byciu mamą i jednoczesnym pogłębianiu wiedzy szkolnej? Wstaję sobie rano jak zwykła uczennica. Zamiast budzika mam na dzień dobry buziak od córci albo klepanie po twarzy. Lekko zaspana wyciagam ubranka z szafki i idziemy do kuchni robić mleko. Zanim zagotuje się woda przebieram malutką ze śpiochów na zwykłe ubranka. Moi rodzice już dawno nie śpią wkładam więc małą do ich łóżka razem z butelka mleka. Zostawiam ich samych i idę do pokoju po ciuchy aby je wyprasować. Po ubraniu się zjadam śniadanie i robię sobie drugie do szkoły. Córcia już wtedy biega wesoło po domu. Po śniadaniu myję zęby i sprawdzam jeszcze raz dziennik internetowy. Tak gotowa wykradam się cichac…

Wieczór kinowy

Otwieram drzwi do domu zmeczona po pracy a następnie ściągam płaszcz i wieszam go na wieszaku w korytarzu. Zaglądam do kuchni i widzę moją słodką córeczkę siedzącą przy stole. Malutka na mój widok uśmiecha się i podbiega natychmiast do mnie.
-Zrobimy przekąski mamusiu ?
-Jakie przekąski ?
-Przecież jest piątek !
Momentalnie uświadamiam sobie,że czas przygotować się do cotygodniowego rytuału.
Szybko przebieram się i zaczynamy pichcić.
Najpierw zaczynam od zrobienia ciasta na paluszki. Cierpliwie wałkuje ciasto na cienko a później kroje nożem na cienkie paseczki. Córcia uformowane paluszki posypuje ulubionym sezamem i suszonym czosnkiem. Ma przy tym mnóstwo frajdy bo może w koncu spędzić czas ze mną w kuchni sam na sam.
Gdy paluszki się pieką robimy ciasto na precelki. Wychodzą nam nieco powykrzywiane no ale cóż przynajmniej są domowe.
Po upieczeniu wszystkiego pakujemy je do słoiczków,muszą poczekać na jutrzejszy wielki dzień. Sobota wieczór.
Światło w salonie jest przyciemnione. Cała nasza tr…

Mój wybór

Witaj,
Dawno już niczego tutaj nie zamieszczałam a przecież w poprzednim poście obiecałam Ci,że napisze powody swojej decyzji. No cóż życie niestety lubi płatać nam figla i czesto jest tak,że sobie coś postanowimy,mamy nawet pewien ułożony schemat a tu nagle bum! I wszystko się sypie. Najpierw umiera ci ktoś w rodzinie,później twoje dziecko ląduje w szpitalu a na końcu ty sam łapiesz jakieś choróbsko. Z jednej strony to katastrofa! z drugiej natomiast masz czas żeby wszystko sobie na spokojnie jeszcze raz przemyśleć,zanim przelejesz to na internetowy papier. Przecież to ma być blog który ma komuś ewentualnie pomóc w wyborze a nie ma być miejscem bezsensownej zbieraniny pojedyńczych słów.
Wróćmy jednak do tego co tu tak naprawdę miało się znaleźć. Co mi więc powiedział mój przyszły mąż że podjełam taką a nie inną decyzje? No cóż przede wszystkim,że chciałby żebym to ja poszła do pracy a on zostałby w naszym przyszłym,wybudowanym domu na roli. Dla mnie to strzał w dziesiątke bo nie lubie…

Tak na początek

Witam Cię,
Jestem kobietą która w przyszłym roku wyjdzie za mąż. Mam półtoraroczną córeczkę.
Ten blog stworzyłam po to,aby pokazać jak tak naprawdę wygląda życie kobiety na wsi. Kiedy dowiedziałam sie od mojego lubego,że chce być rolnikiem przeżyłam szok.Rolnictwo źle mi się kojarzyło.Niby od dziecka mieszkam na wsi, ale w moim domu nigdy nie była prowadzona gospodarka,nie miałam więc pojęcia jak to tak naprawdę wygląda. Natomiast wszyscy wokół mowili,że będę ciężko robić na roli bo rolnictwo takie jest.
Zagubiona zapytałam mojego mężczyznę jak to faktycznie jest. Wyjaśnił mi wszystko i powiedział,że jeśli chce zostać ,,panią rolnikową” to proszę bardzo a jeśli nie to zrozumie i odejdzie.
Dał mi potrzebny czas do zastanowienia,a więc co wybrałam ? Po przeczytaniu pierwszego zdania mojego wpisu juz napewno wiesz
Dlaczego akurat taką decyzję podjęłam przeczytasz w kolejnym poście Mam nadzieję,że wpadniesz tu jeszcze raz ☺